CZERPANIE INSPIRACJI

Inni czerpali je prze­ważnie „z historii krajowej”, jak to już dawniej zdarzało się w teatrach szkolnych i magnackich. Wśród tych znajdujemy i Niemcewicza, i Euze­biusza Słowackiego, ojca Juliusza. Od czasów Księstwa przywykło się też mówić o „tragedii narodowej”, a więc w Polsce powstałej i odnoszącej się do Polski. Tworząc nowy repertuar klasycy zabiegali o jego poprawne wykonanie. Uczęszczali na próby, wy­jaśniali sens swoich dzieł, czasami opłacali nowe dekoracje i kostiumy. Najciekawsze wyniki dało to przypuszczalnie w wypadku Katona Chodkie­wicza (1810). Autor znał już tzw. reformę Taimy, troszczył się o zgodność rzymskiego kostiumu z ówczesną wiedzą.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *