DLA PORATOWANIA KASY

Chcąc nie chcąc Teatr Narodowy zwracał się do innego repertuaru, nieraz — dla poratowania kasy — nienawistnego klasykom. Po Zbójcach Schillera, których już Bogusławski wystawił (1803), ujrzała Warszawa w 1. 1818-23 trzy inne utwory tego autora. Trzeba było wpuścić na scenę i duchy, nawiasem mówiąc zagnieżdżone już w samym Pa­ryżu. W 1821 wystawiono najświeższą nowość paryską napisaną z udziałem Karola Nodier, jednego z najwykwintniejszych pisarzy tego czasu. Nazywała się Upiór i rzeczywiście sprowadzała na scenę Upiora, który o północy, w odludnej kaplicy brał ślub z żywą kobietą. Rzecz ciekawa, że tłumaczył tę sztukę sam Kudlicz.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *