DUŻO MIEJSCA NA KRYTYKĘ

Zjawisko właściwie pospolite w Romantyzmie, tym razem nabiera wyjątkowej ostrości ze względu na jego znaczenie w polskiej kulturze, większe niż w innych krajach. Inne jest także miejsce polskich dramatów romantycznych w historii teatru. Wiemy, że można je rozpatrywać jako pewien etap w dziejach polskiej poezji. Ale wolno w nich także widzieć kolejną fazę w ewolucji repertuaru, zarazem kontynuację i nową postać różnych dążeń Teatru Narodowego sprzed 1830 roku. W twór­czości Słowackiego wiele miejsca zajmuje krytyka sarmatyzmu, która Teatr Narodowy powołała do życia. Jest ona ostrzejsza niż kiedykolwiek, a jednocześnie ujmowana inaczej, gdyż miejsce dawnej alternatywy (albo frak, albo kontusz, tzn. albo obrona, albo potępienie) zajmuje dia­lektyczne widzenie przedmiotu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *