GOŁE NOGI NA SCENIE

Być może wtedy polski aktor po raz pierwszy pokazał gołe nogi spod krótkiej tuniki. Przede wszystkim tłumaczono jednak akto­rom cel i zasady gry skupionej, powściągliwej, wzorowanej—co do sylwetki—raczej na rzymskim posągu aniżeli na zachowaniu współczesnych lu­dzi. Podobnie jak melodramat, tragedia skupiała uwagę widza na wydarzeniach i postaciach nie­zwykłych. Ale w przeciwieństwie do dramy główny cel upatrywała w ujawnianiu przeżyć wewnętrz­nych, wzniosłych przez swoją odwieczną sprzecz­ność. Od 1802 ukazywały się recenzje teatralne. Pi­sane przez literatów, były i one pewną formą nacisku na teatr i na Bogusławskiego, który wpraw­dzie klasyczne tragedie wystawiał, a czasem nawet sam w nich grał, ale nigdy nie przejął się tym obrząd­kiem do głębi. Do 1814 słuszniej by też mówić o gościnie klasyków u Bogusławskiego aniżeli o teatrze klasycznym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *