NASTĘPNY RYS POLSKICH KLASYKÓW

Rzucone w ferworze walki słowa te ujawniają ‚jeszcze jeden rys polskich kla­syków. Ich poczucie śmieszności było mniejsze od ich poczucia stylu. Nie można im natomiast odmawiać odwagi cywilnej, o której świadczy tzw. spór o oklaski. Publiczność oklaskująca słowa „Polska” i „ojczyzna”, & niewrażliwa na istotne zalety dzieła hamuje wszelki postęp — głosili klasycy w 1815. I mieli z pewnością rację, kiedy zwalczali wszystko, co w teatrze łatwe, co daje uznanie bez żadnego oporu. W ciągu kilku lat ich usiłowania przyniosły widoczne wyniki. Podniosła się kultura wiersza, zaczęło się głębsze wnikanie w tajniki wiersza wygłaszanego ze sceny. Sztuka mówienia stała się w życiu polskiego aktora przedmiotem szcze­gólniejszych starań i sprawdzianem umiejętności.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *