NIEODŁĄCZNA POSTAĆ WARSZAWSKIEGO TEATRU

Gdy schodzili ze sceny pro­minenci poprzedniego okresu (Werowski, Kudlicz), osiągali dojrzałość debiutanci sprzed 1830 (Hal- pertowa, Ludwik Panczykowski), przybywali wy­chowankowie Chełchowskiego: Józef Komorowski (1837), Rychter (1845), Królikowski (1846). W 1837 pojawił się na warszawskiej scenie absolwent tutejszej szkoły, Bogumił Dawison, ale grał tylko rok; dopiero w 1865, kiedy przybył na występy gościnne jako sławny aktor niemiecki, zdumiona Warszawa przekonała się, że dała świa­tu — nie wiedząc o tym — wybitnego tragika, jednego z największych w swoim pokoleniu. Po­stacią nieodłączną od historii teatru warszawskiego pozostał Alojzy Żółkowski, syn aktora tegoż imie­nia. Jego debiut (1833) także był niepozorny, ok. 1840 jego gra przykuwała już jednak uwagę znaw­ców.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *