NIEPRZYPADKOWE WYDARZENIA NA SCENIE

Nie było rzeczą przypadku, że właśnie w Krako­wie w dniach Wiosny Ludów ukazał się na scenie fragment III cz. Dziadów (1848); gdzie indziej byłoby to po prostu nie do pomyślenia. Nieprzypad­kowym wydarzeniem była również pierwsza polska premiera Słowackiego (Mazepa, 1851). Paryski samotnik, zmarły w 1849, miał w Galicji gorliwych wielbicieli, wśród młodzieży i wrażliwszych akto­rów, a zwłaszcza wśród aktorek; krakowska pre­miera Mazepy odbyła się na benefis pierwszej Amelii, Teofili Ceneckiej, i niewątpliwie z jej inicjatywy. Tym środowiskom, bardziej niż dyrektorom, zawdzięczamy wystawienie czterech ogółem sztuk Słowackiego na scenach galicyjskich jeszcze przed upływem 1865 roku, a więc w czasach, w których nie widywano jego nazwiska na afiszach innych teatrów. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *