SYSTEM W STAŁYCH TEATRACH

Niektóre dzieliły między aktorów czysty zysk. W stałych teatrach system ten, zwany „dzia- łówką”, pojawiał się jednak wyłącznie w chwilach kryzysu; w pomyślniejszych pełne ryzyko ponosił antreprener, który lokował w przedsiębiorstwo swój kapitał, a z aktorami zawierał umowy. W Kra­kowie Jacek Kluszewski zawierał nawet umowy z dyrektorami. (Sam był jedynie właścicielem majątku teatralnego i posiadaczem monopolu, jeszcze od czasów Stanisławowskich ) Najczęściej jednak dyrektor bywał jednocześnie antreprene- rem, dzierżawcą albo i właścicielem gmachu. W zasadzie każde większe miasto pragnęło już wtedy posiadać własny teatr z lożami, z łacińską dewizą na fasadzie, a czasem i na malowanej kurtynie, z podjazdem dla karet i przechadzką dla ochłody.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *