SZEŚĆ NOWYCH SZTUK

Zdarzały się lata, w któ­rych wystawiano po dwie, trzy, a w 1845 i 1847 nawet po sześć jego nowych sztuk przyjmowanych z najżywszym zainteresowaniem od Krakowa po Mińsk i od Poznania po Kijów. Do dziś, jak Polska długa i szeroka, śpiewa się jeszcze rozbójniczą pieśń z jego Karpackich Górali(premiera we Lwowie, 1844): „Czerwony płaszcz, za pasem broń” Nazwa Teatr Narodowy wyszła z użycia po powsta­niu listopadowym. Ówczesnym władzom odpo­wiedniejsze wydało się słowo „Warszawski”, sto­sowane zresztą w liczbie mnogiej, ponieważ od 1829 teatr miał już dwa pomieszczenia: maleńkie Rozmaitości na Krakowskim Przedmieściu i dawny gmach na PI. Krasińskich, zwany dla odróżnienia od Rozmaitości Teatrem Wielkim.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *