WIELKA SZANSA DLA TEATRU MUZYCZNEGO

Trzykrotnie wystę­powała w Warszawie jego córka, Maria, podów­czas najsławniejsza tancerka świata. Liczni pra­cownicy baletu i opery byli wysyłani za granicę, niekiedy na dłuższy staż. Związki z Zachodem nie ograniczały się zatem do zapożyczeń repertuaro­wych. Brano także z Paryża nowe idee i nowe techniki. Pieniądze, oszczędnie wyliczane drama­towi, na potrzeby teatru muzycznego płynęły właściwie bez ograniczeń. Tyczy to zwłaszcza baletu, który szybko rósł w siłę i znaczenie, pod koniec okresu miał już corps de ballet w liczbie 80 osób i 50 uczniów. Ogółem baletmistrzowi podlegało ok. 160 osób. Wielką szansą teatru muzycznego była nowa scena.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *