WIELU FACHOWCÓW

Wielu fachowców uczestniczyło w powstaniu takiego widowiska: malarz, muzyk, „teatermajster”. Na czele statystów stał osobny „informator”, za swoje czynności pobierający dodatek do gaży, „i słusznie, bo to jest niemała praca” — jak nas poucza słowniczek z 1808 roku. Ogólny pomysł był jednak dziełem reżysera, który wszystkie szcze­góły potrzebne do właściwego wykonania spisy­wał w specjalnej instrukcji. Zaprzyjaźnieni reży­serzy wypożyczali sobie takie opisy (lub sprze­dawali); w Paryżu zaczęto je w początkach XIX w. drukować pod nazwą mise-en-scene. W Polsce nazywano je długo informacjami (a więc tak samo jak czynności reżysera w zespole aktorskim). Dopiero w drugiej połowie XIX w. przyjęła się dla nich nazwa scenariusza, w naszym stuleciu prze­jęta z teatru przez film. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *