ZASKAKUJĄCE EPIZODY

Rzecz o tyle istotna, że właśnie tam kuratela władz mniej się dawała we znaki niż gdzie indziej pod zaborem rosyjskim, bo i rozległość kraju mocno jej utrudniała zadanie, i wielkie pieniądze polskich ziemian poważnie przytępiały jej wzrok. Dzięki temu mogło dochodzić do tak zaskakujących epizodów, jak pierwsze przedsta­wienia IV cz. Dziadów. W różnych okolicach Ukrai­ny aktor Seweryn Malinowski grywał ją na zgro­madzeniach szlacheckich jako „monodramat”, już przed 1835, a tego roku (jak się zdaje) kuszono się o pełną inscenizację tej części w Kijowie. Kontynuacji te wysiłki nie miały, ich na wpół konspiracyjny charakter utopił je nawet w niepa­mięci.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *