ZWARTA GRUPA

Pierwsza była nieznacznie odmienionym przekładem francuskiej dramy Sebastiana Mercier. Druga — swobodną adaptacją „powieści dramatycznej” niejakiego Dodsleya. O trzeciej jeszcze nie wiemy, jak powsta­ła ; należy w każdym razie do znanej nam już odmia­ny opery wiejskiej. Mimo rozmaitego pochodzenia wszystkie sta­nowią zwartą grupę ze względu na treść.Szlachetny młodzieniec rozstaje się właśnie ze swoją ukochaną. Ona jest córką zrujnowanego bankiera. On mógłby ją poślubić, gdyby miał pie­niądze, a jest tylko synem Starego Dominika, rozwożącego po ulicach ocet i musztardę. Jak na zawołanie wjeżdża w tej chwili do salonu taczka jego ojca, a z beczki, zamiast musztardy, sypią się dukaty zbierane przez dzielnego „occiarza” w ciągu czterdziestu lat. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *